A A A Wersja kontrastowa

Jak kształcić zgodnie z potrzebami rynku pracy?

Doradztwo zawodowe powinno wyglądać inaczej. Słowa te stały się wspólnym mianownikiem uczestników debaty organizowanej przez powiat krapkowicki pod nazwą „Kształcenie uczniów zgodnie z potrzebami lokalnego rynku pracy”.  Podczas przeszło trzygodzinnego spotkania była okazja do zapoznania się z opiniami, wysłuchania sugestii i zastanowienia się nad tym co należy zmienić, aby więź między absolwentami szkół zawodowych a pracodawcami była ściślejsza.  

O tym, jak bardzo taka debata była potrzebna i ile jest do zrobienia najlepiej niech świadczy liczba osób, która zabrała w niej głos oraz czas poświęcony na dyskusje. Wśród blisko 100 osób uczestniczących w spotkaniu byli przedstawiciele lokalnego biznesu, Opolski Kurator Oświaty, dyrektorzy szkół, przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego oraz samorządowcy. 

Z jednej strony podczas debaty pojawiały się opinie przedsiębiorców mówiące o potrzebie wprowadzenia zmian takich, aby szkolnictwo zawodowe dostarczało kompetentnych i mających umiejętności praktyczne uczniów,  z drugiej głos nauczycieli i reprezentantów oświaty mówiący o tym, jakie działania są podejmowane, a także w jak trudnym położeniu są placówki ponadgimnazjalne  zmuszone przez system do profilowania klas zgodnie z oczekiwaniami.  

Osiągnięcie gotowego rozwiązania podczas jednej debaty jest właściwe niemożliwe, co zresztą zapowiedział starosta krapkowicki Maciej Sonik podczas jej otwarcia. Spotkania miało jednak pokazać, gdzie leży problem i stać się początkiem długiej dyskusji, która zmieniałby sposób podejścia do kształcenia zawodowego i jego postrzegania. 

W tej kwestii do działań muszą wziąć się wszyscy. Wina nie leży w całości po żadnej ze strony. Problemem, co udało się zdiagnozować podczas debaty jest brak wiedzy młodych ludzi na temat zawodu, który mają wykonywać a decydując się na daną szkołę często nie mają z nim wcześniej styczności. Duża w tym rola doradców zawodowych, którzy podczas spotkania w starostwie byli odmieniani właściwie przez wszystkie przypadki. Co ciekawe, zarówno dyrektorzy szkół, przedsiębiorcy, jak i sami doradcy uważają, że obecny sposób przekazywania informacji o danym zawodzie nie działa tak jak powinien. Powodów jest wiele, a opinię potwierdzają badania. Według statystyk tylko 1% uczniów decydując o wyborze ścieżki edukacji, liczy się z opinią dorady zawodowego.

Powinniśmy sprawić, że informacje o danym profilu, czy związanym z nim w przyszłości zawodzie będą pojawiały się w gimnazjach już w pierwszej klasie, a nie w ostatniej na krótko przed rekrutacją - mówił jeden z dyrektorów 

Trzeba też zastanowić się jakie warunki pracy i płacy należy zapewnić po ukończeniu szkoły, aby absolwenci chcieli na naszym terenie pozostać. Stabilność zatrudnienia to zbyt mało, bo jak podkreślał wicemarszałek województwa opolskiego Szymon Ogłaza - o wyjeździe wielu młodych ludzi decyduje tylko czynnik ekonomiczny i  związana  z tym perspektywa np. zakupu samochodu w niedalekiej przyszłości. Nie liczy się rodzaj wykonywanej pracy i jej prestiż.

Nad obecnym stanem rzeczy ubolewa prezes Multiserwis Sp.z o.o.  Marian Siwon. Jak mówił - tylko co trzeci zatrudniany pracownik w jego firmie jest mieszkańcem powiatu krapkowickiego. Młodzi ludzie często nie przywiązują wagi do istoty podejmowanej decyzji o przyszłym zawodzie i później często trafią do Powiatowego Urzędu Pracy. Tam przechodzą kolejne kursy i szkolenia, a przecież można byłoby to od razu porządnie w trakcie nauki w szkole zawodowej. 

W tej kwestii powiat krapkowicki od kilku lat intensyfikuje swoje działania. W ubiegłym roku za sprawą projektu  Szkolnictwo Zawodowe Bliżej Rynku Pracy w Zespole Szkół im. Piastów Opolskich powstała jedyna w województwie  sala kształtująca  przyszłych sprzedawców i handlowców. Ponadto uczniowie mają okazję odbywać praktyki i płatne staże w firmach, które działają na naszym rynku m.in BiS Multiserwis - mówiła dyrektorka placówki Janina Kos. O nawiązaniu współpracy i jej rozwoju w ostatnich latach pomiędzy szkołami a przedsiębiorcami mówiła też Małgorzata Nogalska, dyrektor Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Zdzieszowicach. - My jesteśmy w stanie otworzyć każdy kierunek i stworzyć do warunki do kształcenia, natomiast problem jest później nabór. Tu jednak wszyscy zgodnie stwierdzamy, że najważniejsza rolę powinni odgrywać doradcy zawodowi.

Zgodnie z zapowiedzią starosty krapkowickiego Macieja Sonik wieńczącej debatę, w najbliższych tygodniach powinno odbyć się kolejne spotkanie w zamkniętym gronie, aby każdy mógł przedstawić swoje, konkretne propozycje zmian, w zgodzie z tym co już zostało powiedziane. Zebrane wnioski mają zostać przekazane i omówione podczas spotkania z Opolskim Kuratorem Oświaty, które zaplanowano na 9 maja.